Przed wyborami każdy z kandydatów zarzekał się, jak to będzie dbał o wszystkie dyscypliny sportu w naszym mieście. Ale jak zawsze, skończyło się na gadaniu, bo wszystko jest po staremu. Nasze kochanie miasto, i jej zapatrzeni w coś, co ludzie nazywają sportem, rajcowie nie dostrzegają dyscyplin innych niż speedway. Prócz wpakowania kasy w motoarenę dla PRYWATNEGO klubu (żaden inny klub nie wykorzystuje tego obiektu, bo nawet nie ma jak), która przynosi comiesięczne straty, teraz budujemy jakże potrzebny dach. No bo co by się stało, gdyby podczas jednego z 10 dni, podczas których będzie motoarena używana, nagle spadnie mżawka? Przecież wielka, parotysięczna publiczność i "sportowcy" na motorkach powinni mieć zapewniony dach nad głową. Co z tego, że za 11 mln złotych można by zrobić coś pożytecznego, ważne by budować dach nad martwym 3/4 roku obiektem. Po drugiej stronie 0,5 mln złotych na obiekt Elany przy ul. Bema i zapowiedzi "nowego monitoringu, krzesełek i kołowrotków". Fantastycznie, szkoda, że rajcowie zauważyli to dopiero teraz, bo Elana gra w aktualnej klasie rozrywkowej od paru dobrych lat, a obiekt jak nie ma oświetlenia, tak nie ma, za to lepiej inwestować w nowy monitoring, co pozwoli dać 2 lata zakazu i 5000 złotych grzywny osobom, które ubarwiają mecze pokazami pirotechnicznymi. Tak się właśnie wspiera inny niż żużel sport - zniechęca ludzi, a jak już są ludzie którzy chodzą na daną dyscyplinę - w tym przypadku piłkę nożną, to...także się ich zniechęca. Mamy zimę, hokej także upadł, ale możemy się cieszyć derbami Torunia w tym sporcie, to już coś. Mam nadzieję, że nadejdzie wiosna i lepsze czasy, dla sportów innych niż "4 okrążenia na motorach".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz